Tak, mnie też to przeraża.
12:36 przed południem grudzień 20th, 2008Dziś całkiem miły i spokojny dzień.
Wycieczka rowerowa, śnieg napierdalający prosto w mój piękny-inaczej pysk, kolejki, kolejeczki. Potem rybka smażona w pieprzu cytrynowym i miły całkiem wieczór u Agnieszki P..
A działo się u Agnieszki P. perwersyjnie, ponieważ wycinałem sutka. W formacie 40×50cm. A wyglądało to tak:
(zdjęcie chamsko i bez pozwolenia podpieprzone Kamili Z., która mimo wszystko mnie kocha)
Potem nastąpiły wątki pieprzne, pikantne, paranoiczne i psychopatyczno-psychoaktywne (nie pytajcie, co to znaczy, ni cholery nie mogę tego wymyślić, napisałem, bo mi pasowało).
A tu M. z gotowym dziełem, czyli Sutek w Owalu:
[z troski o najmłodszych czytelników mojego bloga zdjęcie zostało poddane cenzurze]
Sorry, Winnetou, lajf is fakd ap. Jak to mówią Mikołaje (ci święci i ci trochę mniej): ch*j gwiazdkę strzelił, nie będzie choinki!
A potem bieg (znaczy się, nieco przyspieszony chód) na dworzec, jak się okazało - zupełnie niepotrzebny (chód, nie dworzec. dworce się przydają).
Fajnie jest.
________
A co mnie przeraża? - spyta pewnie jakiś posrany na […]